Co jest nie tak ze społeczeństwem? Dlaczego nadal chcą głosować na bezwolnego pozera, na popychadło prezesa, którego głównym zajęciem jest kompromitowanie siebie? Dopiero, co ludzie przestali śmiać się z ostrego cienia mgły, a ten pajac wyskakuje z oczkiem widnym.
Moja piosenka, jest lepsza niż twoja
Będziemy to wspominać. Wybory prezydenckie, których nie było.
Jak strzelić sobie w kolano, skompromitować się jeszcze bardziej i jednocześnie być z siebie bardzo dumnym. Tak umie tylko duda.
Bareja był wizjonerem. Przewidział pis. A może po prostu dobrze znał Polków?
Social isolation.
Bracia Sekielscy nie odpuszczają. Drążą temat bez litości dla katabasów pedofili. W imię ojca i syna i księdza i biskupa.
Gospodarka przede wszystkim!
To trzeba być pisowcem, żeby samemu wdepnąć w gówno, które się uszykowało dla innych.
Na szczęście, dzięki panu trenerowi od nart, mateczkowy kryzys do nas nie dotarł.
Ich ból jest dużo lepszy niż nasz. Chamstwo, buta, wszystkomożejstwo, przywileje…
Ciekawe czy jego ból byłby na tyle duży…?
Brak słów.
No właśnie!
Tak tylko przypominam.
Stary obrazek w nowej wersji na nową okazję.
Zaczyna być widać strach przed opozycją. Kto łazi i gada, że jest najsilniejszy? Ten co się boi.
A szkoda. Może jak by ich dopadło i by ich przeczołgało na krawędzi życia, to by zmądrzeli. Jak to mówią… optyka by im się zmieniła.
Każdy może mieć marzenia. Nawet ja.
Co prawda Tytus jest uczłowieczany przez Romka i A’Tomka od 1966 roku, ale chodzą słuchy, że było już tuż tuż. A może to i lepiej. Dzięki pisowskim ciućmokom Tytus na zawsze zostanie Tytusem de Zoo. Mam wrażenie, że byłby lepszym premierem od matełuszka kłamczuszka.
Gdyby była jakaś nagroda za strzelanie sobie w stopę, to ten galicyjski pucybut z pewnością by ją zdobył. Ale dla twórców memów adrianek jest jak złoto. „O dwadzieścia pięć procent zdrożał chleb i o dwadzieścia pięć procent zdrożał cukier. Ale z kolei w ogromnym stopniu potaniał olej” – komentował w Kozienicach długopis.
Wszyscy majsterkowicze dziękują za pomnik ministrowi kultury pisowskiej glińskiemu. Co prawda gliński twierdzi, że to pomnik upamiętniający bitwę warszawską, ale majsterkowicze i tak wiedzą swoje. Pomysł: majsterkowicz Krzysztofa „Złota Rączka” Sabała.
Oskarżył karczewski Grodzkiego, że przez to, że nieprawidłowo obmył ręce, przyczynił się do wzrostu epidemii koronawirusa na świecie. Ale ani karczewski, ani Grodzki nie mają racji. Posłanka lichocka wie jak to robić, a jednocześnie pokazać, jaki ma stosunek do epidemii. Uwaga! A teraz wersja werbalana rysunku do opowiadania jako suchar: Co robi lichocka, żeby nie zarazić się koronawirusem? DezynFAKuje dłonie!
Ta zalegalizowana, tępa, nędzna homofobia kryjąca się za hasłami troski o tradycję, wiarę i zdrowie psychiczne dzieci przynosi jeszcze jeden efekt uboczny. To wstyd przed całym cywilizowanym światem, gdy europejskie gminy partnerskie wycofują się z partnerstwa w proteście przeciwko braku tolerancji, braku empatii, braku poczucia elementarnej równości i sprawiedliwości u naszych prowincjonalnych, małomiasteczkowych pseudo-włodarzy.
Jak hedendszolders. Dwa tematy w jednym. Epidemia koronawirusa jeszcze nie dotarła nad Wisłę, ale opanowuje nasz kraj inna epidemia – ogłaszania stref wolnych od LGBT. Homofobiczna, bezrozumna, trywialna, tępa moda na włażenie w dupę (sic) kaczowładzy. Trzymajcie się zdrowo i pamiętajcie, że są tacy, którzy twierdzą, że bycie LGBT to też choroba. I to zakaźna.
Ostatnio ktoś kogoś przekonywał, że hitlerowskie pozdrowienie sieg heil wykonywane przez „nowych patriotów” to gest zamawiania pięciu piw. Wczoraj lichocka przekonywała, że gest środkowego palca to odgarnianie włosów. Potem wszyscy będą nas przekonywali na procesach, że oni tylko wykonywali rozkazy.
Tak. Ten samolot w tle to Tu-154, od którego się to wszystko zaczęło. Pomyśleć, że gdyby nie było wtedy mgły w Smoleńsku, gdyby najgorszy prezydent kaczyński był mniej zawistny i nie nalegał na lądowanie, gdyby piloci byli mniej zestresowani i bardziej uważni, gdyby nie to, zpewne żylibyśmy dziś w innej Polsce.
Opinie są podzielone. Jedni mówią, że pis już doszedł do ściany i jedyne, co teraz może robić, to tupać w miejscu i pogrążać się wizerunkowo strzelając sobie w kolano co jakiś czas. Inni mówią, że pisiory jeszcze pokażo, co potrafio, że sie rozkręcajo i jak hukno jeszcze, to się kurwa nie pozbieramy. Ale, obserwując przedwczorajszy spęd ziobrystów (Konwencja SP, 8 lutego 2020), ich wymachiwanie pięścią, ich otwartą homofobię, pewność siebie, przekonanie o własnym geniuszu i o moralnym prawie narzucania Polakom swojego pokurczonego widzimisię, mam coraz mniejszą nadzieję na zmianę.
No i dupa (tu możesz wstawić przecinek lub nie) podpisał ustawę kagańcową. Potwierdziło się jedynie, że ten galicyjski krzykacz to nie prezydent, a długopis kaczyńskiego. Niby wiadomo było, ale przykro jednak.
LUTY: +13 stopni. Jest obawa, że kleszcze które nie wymarzły, (a może nawet pierwotniaki, przed którymi ostrzegał nas nasz kaczy dyktator) latem zjedzą nas żywcem.
Odwiedza nas Vera Jourova – Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej. O dziwo spotka się z nią między innymi trzęsidupa witek i gnom ziobro. Będą ją przekonywać, że chodzi im tylko o dobro naszego wymiaru sprawiedliwości, o dobro Polski i dobro obywateli. Ale na koniec dnia, gdy Pani Jourova stwierdzi, że pis powinien się schować do własnej dupy, waadza powie, że ta wizyta jest tak naprawdę bez znaczenia bo Pani Wiceprzewodnicząca przyjechała sobie tu prywatnie pospotykać się z knującymi zdrajcami dumnego narodu sarmatów-suwerenów. Zakład?
Pozamiatane. Właśnie pisi sejm odrzucił senackie veto do ustawy kagańcowej. Od dziś trójpodział to historia. To wstęp do dyktatury. Następne kroki: – obywatele wychodzą na ulicę, – waadza wysyła wojsko przeciw obywatelom, – wprowadzany jest stan wojenny,
- aresztowania, procesy (sędziowie nowej KRS), represje,
- chaos, wyjście z UE, wejście wojsk putina, – kaczyński robi niedźwiedzia z wołodią i melduje wykonanie zadania.
loading