Oj boli ta tęcza, boli Polaka…
Prezes znów kocha zwierzęta. W 2017 tez kochał. Potem przestał. A teraz znów. Brzmi jak romans, a zwierzęta cierpią.
No i po wyborach. Ponad połowa Polaków chce prezydenta chama, homofoba, marionetkę, ćwoka mizdrzącego się do prezesa, karierowicza łąsego na przywileje i apanaże, nacjonalistę i zwykłego buca.
Zaraza nie ustępuje. A w autobusach, sklepach, na basenach, na plażach – jakby nic nam nie zagrażało.
Trzaskowski nie zlikwiduje 500+. A powinien. Może powinno to się odbyć na zasadzie ulg podatkowych, zwolnień z danin, programów społecznych? NIE! Gotówka do łapy to najlepszy argument wyborczy dla Polaka.
Patrząc na jego jedną, niekończącą się kompromitację… też tak sądzę.
duda aby zdobyć głos polaka-chama potrafi upaść nisko. Jednym z głównych wątków kampanii długopisa jest sianie nienawiść wobec osób LGBT.
Kampania przed drugą turą. TVPIS wchodzi na Himalaje chamstwa i zstępuje do Rowu Mariańskiego wdupowłaztwa. A z drugiej strony żenujące umizgi Trzaskowskiego do Hołowni i bosaka.
Co jest nie tak ze społeczeństwem? Dlaczego nadal chcą głosować na bezwolnego pozera, na popychadło prezesa, którego głównym zajęciem jest kompromitowanie siebie? Dopiero, co ludzie przestali śmiać się z ostrego cienia mgły, a ten pajac wyskakuje z oczkiem widnym.
Moja piosenka, jest lepsza niż twoja
Będziemy to wspominać. Wybory prezydenckie, których nie było.
Jak strzelić sobie w kolano, skompromitować się jeszcze bardziej i jednocześnie być z siebie bardzo dumnym. Tak umie tylko duda.
Bareja był wizjonerem. Przewidział pis. A może po prostu dobrze znał Polków?
Social isolation.
Bracia Sekielscy nie odpuszczają. Drążą temat bez litości dla katabasów pedofili. W imię ojca i syna i księdza i biskupa.
Gospodarka przede wszystkim!
To trzeba być pisowcem, żeby samemu wdepnąć w gówno, które się uszykowało dla innych.
Na szczęście, dzięki panu trenerowi od nart, mateczkowy kryzys do nas nie dotarł.
Ich ból jest dużo lepszy niż nasz. Chamstwo, buta, wszystkomożejstwo, przywileje…
Ciekawe czy jego ból byłby na tyle duży…?
Brak słów.
No właśnie!
Tak tylko przypominam.
Stary obrazek w nowej wersji na nową okazję.
Zaczyna być widać strach przed opozycją. Kto łazi i gada, że jest najsilniejszy? Ten co się boi.
A szkoda. Może jak by ich dopadło i by ich przeczołgało na krawędzi życia, to by zmądrzeli. Jak to mówią… optyka by im się zmieniła.
Każdy może mieć marzenia. Nawet ja.
Co prawda Tytus jest uczłowieczany przez Romka i A’Tomka od 1966 roku, ale chodzą słuchy, że było już tuż tuż. A może to i lepiej. Dzięki pisowskim ciućmokom Tytus na zawsze zostanie Tytusem de Zoo. Mam wrażenie, że byłby lepszym premierem od matełuszka kłamczuszka.
Gdyby była jakaś nagroda za strzelanie sobie w stopę, to ten galicyjski pucybut z pewnością by ją zdobył. Ale dla twórców memów adrianek jest jak złoto. „O dwadzieścia pięć procent zdrożał chleb i o dwadzieścia pięć procent zdrożał cukier. Ale z kolei w ogromnym stopniu potaniał olej” – komentował w Kozienicach długopis.
Wszyscy majsterkowicze dziękują za pomnik ministrowi kultury pisowskiej glińskiemu. Co prawda gliński twierdzi, że to pomnik upamiętniający bitwę warszawską, ale majsterkowicze i tak wiedzą swoje. Pomysł: majsterkowicz Krzysztofa „Złota Rączka” Sabała.
Oskarżył karczewski Grodzkiego, że przez to, że nieprawidłowo obmył ręce, przyczynił się do wzrostu epidemii koronawirusa na świecie. Ale ani karczewski, ani Grodzki nie mają racji. Posłanka lichocka wie jak to robić, a jednocześnie pokazać, jaki ma stosunek do epidemii. Uwaga! A teraz wersja werbalana rysunku do opowiadania jako suchar: Co robi lichocka, żeby nie zarazić się koronawirusem? DezynFAKuje dłonie!
Ta zalegalizowana, tępa, nędzna homofobia kryjąca się za hasłami troski o tradycję, wiarę i zdrowie psychiczne dzieci przynosi jeszcze jeden efekt uboczny. To wstyd przed całym cywilizowanym światem, gdy europejskie gminy partnerskie wycofują się z partnerstwa w proteście przeciwko braku tolerancji, braku empatii, braku poczucia elementarnej równości i sprawiedliwości u naszych prowincjonalnych, małomiasteczkowych pseudo-włodarzy.
loading